wtorek, 18 listopada 2014

#2 Bilans 18.11.14

Śniadanie: 1/2 szklanki mleka 2% (51kcal) 
 1/2 szklanki płatków kukurydzianych (60kcal)
1/2 małego banana (40kcal)
1 łyżeczka lnu mielonego (13kcal)

Obiad: 2 niewielkie kawałki gotowej pizzy (według opakowania 298kcal)

Przekąski: 5 małych pomidorków koktajlowych żółtych (niecałe 15 kcal)

Razem:477

Sądzę, że bilans do najgorszych nie należy:). Oczywiście wolałabym zamienić tą pizze na coś zdrowszego.. No ale jednak nie decyduje sama o tym co będzie na obiad. Czasem jedynie uda mi się podsunąć rodzicom jakiś pomysł.. A tak to jem po prostu mniej.. I jest to jakiś sposób na radzenie sobie.

Dziś dwie godziny wf dość aktywnie.. Więc cieszy mnie to:) Wczoraj wieczorem jeszcze przed spaniem porobiłam trochę różnych ćwiczeń; przysiadów,brzuszków,trochę gimnastyki i od razu poczułam się lepiej.
Gdy patrzę w lustro, widzę, że z dnia na dzień jest coraz lepiej:) Ustanowiłam, że piątek to będzie taki dzień ważenia . Mam nadzieję, że wytrwam jeszcze dwa następne dni bez większych zawirowań w "diecie".
A tymczasem zbieram się już do łóżka, bo padam z sił.. Mam jeszcze dużo roboty i przepisywania zaległych notatek ale na dziś już chyba to sobie daruję..

Piszcie co u Was,  jak Wam idzie, podawajcie adresy swoich blogów w komentarzach i jeżeli interesuje Was to co piszę to obserwujcie. <3 

Dobranoc kochani !

1 komentarz:

  1. Ładny bilans mimo pizzy. I trochę ćwiczyłaś więc jest dobrze. Powodzenia.

    thinchudosc.blox.pl

    OdpowiedzUsuń